Dziura, której nie ma czym załatać.

Oddałam psa by łatwiej było żyć, bym potrafiła ogarniać codzienność z dzieckiem, bez języka na piersi i ciągłego hamowania złości. I jakoś tak lżej nieco, a z drugiej strony puściej. Wychodzę z domu, umawiam się z ludźmi i zaczynam mieć wrażenie, że uciekam przed własnym dzieckiem, by mniej czasu być z nim sam na sam,…… Continue reading Dziura, której nie ma czym załatać.

Podręcznik radzenia sobie z frustracją wg niepodręcznikowej matki. cz.1

Pierszy rok życia mojego dziecka był dla mnie jak połączenie wszystkich możliwych gatunków filmowych. Thrriller, trochę dramat, sporo komedii, szczypta science fiction i na dokładkę mnóstwo ciągnących się, ciężkich psychologicznych scen. Z jednej strony czasem zastanawiam się jak to przeżyłam, z drugiej wiem, że dzięki temu wszystkiemu dzisiaj żyję pełniej i lepiej więc to pozwala…… Continue reading Podręcznik radzenia sobie z frustracją wg niepodręcznikowej matki. cz.1